Smolensk-2010.pl CHCEMY PRAWDY O ZAMACHU NA PREZYDENTA

10 Sep 2009

Jak się zachować w przypadku złapania grypy?

Na stronie: http://grypa666.wordpress.com/2009/09/09/list-od-prof-marii-doroty-majewskiej/

znajduje się list od profesor Marii Doroty Majewskiej, którego fragment poniżej zamieszczam:

/.../Jeśli przytrafi się nam zachorować na jakakolwiek grypę najlepsze jest leczenie starą wypróbowaną metodą: leżeć w łóżku, wygrzewać się, pocić, nie zbijać gorączki, bo jest ona najważniejszym mechanizmem naszego organizmu wykorzystywanym do zwalczania infekcji. Zatem nie należy wtedy brać aspiryny ani innych leków obniżających gorączkę oraz hamujących produkcję prostaglandyn, bo leki te osłabiają nasz układ odpornościowy. Obecnie pojawiły się sugestie, że duża śmiertelność grypy hiszpanki w r. 1918 mogła wynikać z tego, że zalecano wówczas ludziom branie dużych ilości aspiryny, którą wówczas niedawno wyprodukowano syntetycznie i promowano jako panaceum.


Podczas chorób wirusowych powinno się spożywać 2-3 gramy witaminy C dziennie, pić dużo zielonej herbaty oraz jeść czosnek, bo maja one działanie antywirusowe. Powinniśmy dbać o zdrowe wyżywienie i higienę. Większość z nas, nawet jeśli zachoruje, powinna przejść tę grypę lekko, ale w cięższych przypadkach, jeśli pojawią się zaburzenia oddechowe lub inne poważne, trzeba zdać się na pomoc lekarzy w szpitalu i być może zażyć leki przeciwwirusowe.

Warto ograniczyć udział w publicznych imprezach. W przypadku wystąpienia grypy u małych dzieci zdecydowanie powinno się korzystać z fachowej opieki pediatrów. Moja ogólna rada – nie poddawać się panice, działać racjonalnie i rozważnie. Nic nie wskazuje, że ta grypa może być gorsza od innych, które przeżyliśmy.


Łączę pozdrowienia.

Prof. Maria Dorota Majewska

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Profesor tak pisze o sobie w liscie do
Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do
Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa
http://www.autyzm-szczepienia.eu/index.php?page=rtec-w-szczepionkach

Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej.
Jako jedyna osoba w Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby. Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce...

No comments:

Post a Comment

Z powodu niechcianego spamu,
aby skomentować,
trzeba sie zalogowac